Napisane przez: mum | 28 Maj 2015

Języki obce

Lenka wieczorem maltretuje Tatę tysiącem pytań. Buzia jej się nie zamyka. Ja siedzę i ich obserwuję.

– Tato a ty mówisz po angielsku? – pyta

– No tak – odpowiada tata

– A znasz dużo słów?

– No trochę znam

– A jak jest po angielsku kot? – pyta Lena

– Cat – mówi tata

– A jak jest kwiat?

– Flower

A jak jest kopara?

– Digger

– A jak jest szambiara?

– Yyyyy???

Widzę błędny wzrok Taty 🙂 Mówił, że zna angielski, a poległ na czwartym wyrazie 😉


Responses

  1. O „losie złamany” ta zabawa ma drugie „dno”przy dziecku należy intensywniej myśleć.Abstrakcja zadziwia.Trzeba się namęczyć,by wyjść na „swoje” ustawicznie zabiegając o autorytet.Niestety bez względu na ilość lat potomka.


Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google

Komentujesz korzystając z konta Google. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Połączenie z %s

Kategorie

%d blogerów lubi to: